Do Kajmana po Welu

Do Kajmana po Welu

Kochani,
Uczestnicy spotkania „WEL- 2019“ po WELu w Huciskach na Jurze.


Wszyscy jesteście wspaniali. Macie poczucie humoru. Jesteście pełni szalonych pomysłów. Znacie granice dobra i zła, …nie przekraczając. Jesteście tolerancyjni dla wszystkich napotkanych wypaczeń. Kochacie naturę. Nie szukacie zbytku i stać Was na to by nie przeklinać na deszcz, który moczy tyłek w kajaku albo na innym szlaku Waszej wędrówki przez życie. Za to Was podziwiam i chronię w moim sercu, jak skarb, na który ceny nie ma. Jesteśmy wszyscy kosmicznym pyłem. Aby w nim zetknąć się z Wami, to niełatwe. Trzeba do tego dobrej organizacji cząsteczek Browna (to dla tych co o ruchach cząsteczek Browna coś wiedzą). Dla tego cieszę się że mogę Was spotkać wkrótce. W Huciskach. To dla mnie spotkanie z bliskimi, tak jak z najbliższymi. Takie rodzinne spotkanie. W programie na pierwszym miejscu oczywiście realizacja pomysłu Krzycha Mazika (GLIZDY), t.j wmurowanie tablicy pamiątkowej o MATCE, w jednej z jaskiń na Jurze w której zaczynała swoją karierę w Klubie Grotołazów, później Kajmana. Jest to bardzo ciepły gest Krzycha, który zawsze z szacunkiem pamięta o tych co żyją i o tych co odeszli.

Innym „pierwszomiejscowym” punktem programu jest spotkanie z naszymi przyjaciółmi z Litwy. Po długim okresie milczenia nareszcie z Julą Wasilewską, z Kaśką Bitovit, z Simoną Lisicyną, z Danielem Wasilewskim i z Darkiem Byczkowskim. Już dzisiaj nie mogę się doczekać uścisku ich dłoni i ich opowiadania o tym co robili w tym czasie milczenia.

Oczywiście czekam też w trakcie naszego spotkania na Wasze relacje z WELu. Na Wasze fotki. Każdy z nas przeżył tą rzekę inaczej. Nie była ona łatwa dla nikogo. Zaskakiwała od pierwszych metrów brakiem wody pod kilem. Obfitowała w niespodziewanymi zmianami nurtu nad lub pod powalonymi drzewami. Jedynie pogoda była stabilna i nasze nastroje. Wszyscy dali jej radę. Wspaniale daliście radę. Dla tego przygotujcie proszę po jednej do pięciu fotek z wydarzeń, które Wam w pamięci zostały jako mrożące krew w żyłach lub wywołujące uśmiech na twarzy. Zarejestrujcie je na „pen drive USB” i pokażcie nam wszystkim opowiadając o nich krótką historię.

W programie przewidziane są również relacje z Waszych innych wędrówek po świecie w tym roku. Największą prominencją będą tym razem Wilczkowie Ula (BACA) oraz Krzysiek (PROFESOR) z relacją o swej podróży do Indonezji. tej okazji przesyłam Wam reportaż BACY o tej wędrówce , który zapewne opublikuje ona, lub opublikowała już w Gazecie Lekarskiej pod tytułem „Kury wolnego wybiegu”. Zachęcam Was do lektury tych linijek.

Zapraszam też do wysłuchania opowieści z podróży do Gruzji Rysia Jamy (SARMATY). Być może też Tereski i Marcina Zajuszów (ŚMIGŁEJ i WODZIREJA).

Ja w tym roku po WELu siedziałem na łajbie na Cykladach. Piździło jak na Cykladach. Kapitanował Kapitan, Adam Madej (KAPITAN). Dobrze kapitanował. Łódki nie wywróciło, chociaż żagiel poszedł w strzępy. Wieczorem już w porcie przy winie, może było też i trochę wódki lub whisky, bo tak trzeba było, opowiadał mi Andrzej Tomczak (KOSA NOSTRA) o wyprawie kajakowej KAJMANa do Grecji,z końcem lat siedemdziesiątych, której był współorganizatorem i o której w naszej klubowej Historii zaginął ślad. Proszę Ciebie Andrzeju byś, pomimo turbulencji, które wiążą się z nowymi Twoimi obowiązkami dziadka, krótko nam o tym opowiedział.

Cieszę się również z tego że przyjedzie na nasze spotkanie klubowy Dziadek, Dr. Zygfryd Wawrzynek (ZYGA) z małżonką. Wielki to zawsze dla nas zaszczyt.

Smutno mi, że ni zgłosili się na spotkanie ORNITOLOG, DIR, MIGOTKA, PŁOTKA i inni. Na pewno mają inne ważniejsze terminy. Życie przynosi zawsze powitania i rozstania.

Mam nadzieję, że pogoda nam dopisze i korzystać będziemy w sobotę i niedzielę z jesiennego spaceru po pięknej Jurze w tle prawdziwych i wyimaginowanych zamków oraz ich historii.

Przesyłam Wam (za pośrednictwem maila)  zarejestrowaną przez Dorotkę listę zgłoszeń na spotkanie w Huciskach. Proszę o kontrolę i domeldowanie się tych, których przeoczyliśmy. W poniedziałek musi Dorotka ostatecznie podać ilość rejestracji w hotelu.

Serdecznie Was pozdrawiam i do zobaczenia wkrótce.
Wasz METER

Monachium 18.10.2019

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *